Pamiętacie głośną wiadomość sprzed miesiąca, traktującą o Chińczykach, którzy z zimną krwią strzelali do bezbronnej grupy uciekinierów z Tybetu?
"Potem chińscy żołnierze wystrzelili trzeci raz, ostatni z grupy przewrócił się,
ale z pomocą innych udało mu się przejść dalej. Czwarty strzał
okazał się celny - według Marsha jedna osoba została zabita"
- http://wiadomosci.onet.pl/1418193,12,item.html
Właśnie otrzymałem wiadomość od Students for a Free Tibet (grupy solidaryzującej się z Tybetem i walczącej – bez przemocy – o jego niepodległość) o pilnej akcji, do której wszyscy możemy się przyłączyć.
Sytuacja przedstawia się tak, że grupa 32 Tybetańczyków, wliczając w to 14 dzieci, jest cały czas przetrzymywana przez chińską straż graniczną. Tybetańczycy są odizolowani i nie wiadomo jaki jest ich stan. Chiny po raz kolejny złamały w ten sposób międzynarodowe Prawa Człowieka oraz Prawa Dziecka, które sami ustanowili.
Możemy wysłać list naświetlający tą sprawą oraz żądający uwolnienia Tybetańczyków i zaprzestania strzelania do bezbronnych Tybetańczyków.
Wystarczy wejść na stronę: http://actionnetwork.org/campaign/nangpadetainees/
… a na niej wypełnić swoje dane i wysłać list. Trafi on do kilku osób, w tym do Chińskiego Ministra Sprawiedliwości czy Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Na koniec, możemy także powiadomić o akcji naszych przyjaciół poprzez: http://actionnetwork.org/campaign/nangpadetainees/forward/


Mam jakieś przeczucie, że list nic nie zdziała.
Zacytuję tutaj scenę z filmu Team America – Police the World:
Kim Jong Il: Hans Hans Hans, we’ve been through this a dozen times! I don’t have any weapons of mass destruction, okay Hans?
Hans Blix: Then let me look around so I can ease the UN’s collective mind.
Kim: Hans you’re breakin’ my balls here, Hans, you’re breakin’ my balls!
Blix: I’m sorry, but the UN must be firm with you! Let’ me see your whole palace, or else!
Kim: Or erse, what?
Blix: Or else we will be very, very angry with you, and we will write you a letter telling you how angry wie are.
Zear: To co robi?Nic nie robi?Czy podj? bardziej drastyczne kroki? Na pewno wybieraj? pomi?y wys?niem, a nie wys?niem listu, lepiej jest wys?? bo jest przynajmniej malutka szansa, ? co?to zmieni. Jak b?ie du? list??b?ie wi?j szumu mi?ynarodowego i Chiny, mo? bardziej b? si?astanawia?rzed kolejnymi zamachami na ludzk?wolno?.