Adopcja na odległość - spis akcji

Adopcja na odległość polega na np. comiesięcznym opłacaniu potrzeb dziecka z kraju Trzeciego Świata i utrzymywania z nim listownego kontaktu. Już nawet dziesięć złotych miesięcznie może zapewnić należytą edukację dziecku. Pomyślałem, że przyda Wam się spis adopcyjnych akcji wraz z podstawowymi informacjami - po to aby ułatwić wam wybór.

Gorąco zachęcam do adopcji dziecka nawet w kilka osób, bo to duża frajda, a nasza pomoc może naprawdę zmienić komuś życie.

Spis adopcyjnych akcji:


Salezjanie - http://www.adopcja.salezjanie.pl/

Kogo możesz adoptować:
Osoby z placówek misyjnych w Afryce, Ameryce Łacińskiej i ubogich krajów Europy - dzieci od 6 do 15 lat i młodzież od 16 do 21 lat.
Kto opiekuje się naszymi adoptowanymi dziećmi:
Opieką nad dziećmi sprawują Salezjanie czyli zgromadzenie zakonne św. Franciszka Salezego.
Koszty adopcji:
Od 500 złotych za rok adopcji. Możesz płacić w ratach, nawet raz na miesiąc.
Co otrzymuje adoptowane przez nas dziecko:
Opłacane są jego koszta nauki w szkole oraz zaspokajane podstawowe potrzeby: dożywianie, ubranie, książki oraz przybory szkolne. Nadwyżki pieniędzy są przeznaczane na pokrycie niedoborów finansowych “Adopcji na odlegśość” i potrzeby dzieci nie objętych adopcją.
Kontakt z adoptowanym przez nas dzieckiem:
Kontakt z dzieckiem jest możliwy za pośrednictwem misjonarza, z wyjątkiem sytuacji, kiedy ze względów kulturowych dzieci nie wiedzą o swojej adopcji. Misjonarz raz w roku jest zobowiązany przekazać nam informacje o dziecku.

——————


Caritas Polska - http://www.adopcjanaodleglosc.pl

Kogo możesz adoptować:
Dzieci z Indii, Sri Lanki, Caritasowa adopcja na odległość skupia się na dzieciach Azji Południowo-Wschodniej, poszkodowanych tragedią tsunami w 2004 roku.
Kto opiekuje się naszymi adoptowanymi dziećmi:
Opieką zajmują się księża oraz ludzie związani z Caritasem.
Koszty adopcji:
20 dolarów na miesiąc czyli ok. 60 złotych (możesz płacić w złotówkach albo dolarach). Adoptując deklarujesz się opłacać dziecko przez minimum jeden rok.
Co otrzymuje adoptowane przez nas dziecko:
Adoptowane dziecko ma zapewnione mieszkanie, opiekę, żywność, odzież oraz edukację.
Kontakt z adoptowanym przez nas dzieckiem:
Po adopcji otrzymujemy zdjęcie dziecka oraz informacje o nim. Kontakt jest możliwy przez korespondencję listowną w języku angielskim za pośrednictwem Caritasu.

——————


Misje Franciszkanie http://www.misje.gdansk.franciszkanie.pl/adopcja1.html

Kogo możesz adoptować:
Dziewczynki z Kenii, z Lemuru, należące do Rehabilitacyjnego Domu Dziecka.
Kto opiekuje się naszymi adoptowanymi dziećmi:
Polscy misjonarze franciszkanie oraz Siostry.
Koszty adopcji:
600 złotych wzwyż za rok adopcji, który jest wymagany. Możesz płacić w ratach, nawet comiesięcznych.
Co otrzymuje adoptowane przez nas dziecko:
Pieniądze są przeznaczane na wszelkie wydatki związane z bieżącym utrzymaniem: wyżywienie, ubranie, edukacja, opieka medyczna dziewcząt.
Kontakt z adoptowanym przez nas dzieckiem:
Kontakt z dzieckiem jest możliwy za pośrednictwem polskich franciszkanów misjonarzy lub Sióstr, które bezpośrednio prowadzą Dom Dziecka. Ponieważ Siostry te nie znają języka polskiego, kontakt z nimi jest możliwy w jęz. angielskim. Przynajmniej raz w roku odpowiedzialni za Dom Dziecka przekazują informacje o adoptowanej dziewczynce.

——————


Nyatri - Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetu http://www.nyatri.org/

Kogo możesz adoptować:
Tybetańskie dzieci, należące do Domu Dziecka, także te które mają rodziców ale z powodu nędzy musiały udać się do Domu Dziecka.
Kto opiekuje się naszymi adoptowanymi dziećmi:
Mnisi tybetańscy oraz polscy wolontariusze.
Koszty adopcji:
Równowartość 25 dolarów w złotówkach za miesiąc.
Co otrzymuje adoptowane przez nas dziecko:
Dziecko dostaje z tych pieniędzy niewielkie kieszonkowe, które zwykle wydaje na słodycze. Pieniądze przeznaczane są głównie na żywność i ubiór. Dziecko jest opłacane tak długo jak się uczy, co mobilizuje je do nauki.
Kontakt z adoptowanym przez nas dzieckiem:
Z dzieckiem można utrzymywać kontakt listowny, poprzez zdjęcia, paczki. Możliwy jest także kontakt osobisty, tylko w Indiach.

——————


Pallotyni http://www.adopcja-serca.pl

Kogo możesz adoptować:
Dzieci do 18 roku życia. Ofiary wojny w Rwandzie oraz “dzieci ulicy” żyjące w Kolumbii i Wenezueli.
Kto opiekuje się “naszymi” adoptowanymi dziećmi:
Księża Pallotyni oraz wyznaczone przez nich osoby.
Koszty adopcji:
Równowartość 15 dolarów w złotówkach za miesiąc.
Co otrzymuje adoptowane przez nas dziecko:
Żywność, opłacenie szkoły, przyborów szkolnych oraz lekarstw gdy dziecko jest chore.
Kontakt z adoptowanym przez nas dzieckiem:
Listowny poprzez Pallotyński Sekretariat Misyjny.

——————


Ruch Solidarności z Ubogimi - Maitri http://www.maitri.pl/adopcja.php

Kogo możesz adoptować:
Uczące się dziecko, najczęściej osoby do 18 roku życia, głównie z Afryki Środkowej.
Kto opiekuje się naszymi adoptowanymi dziećmi:
Maitri, czyli katolicka wspólnota osób wierzących.
Koszty adopcji:
Równowartość 15 dolarów w złotówkach za miesiąc za opłacenie Szkoły Podstawowej i 18 dolarów za Szkołę Średnią (+3 zł miesięcznie za opłaty administracyjne).
Co otrzymuje adoptowane przez nas dziecko:
Głównie opłacana jest jego edukacja.
Kontakt z adoptowanym przez nas dzieckiem:
Listowny poprzez biuro Maitri.

——————


Misja w Kamerunie http://www.misja-kamerun.pl/index.php?pid=379

Kogo możesz adoptować:
Kameruńskie dzieci, uczące się w szkołach podstawowych, liceach oraz koledżach.
Kto opiekuje się naszymi adoptowanymi dziećmi:
Ludzie związani z Misją Kamerun, którą prowadzi ojciec Darek pełniący także funkcję proboszcza w jednej z kameruńskich wiosek.
Koszty adopcji:
10 złotych miesięcznie wystarczy już na opłacenie całego roku szkolnego dziecka.
Co otrzymuje adoptowane przez nas dziecko:
Przede wszystkim dzieciom opłacana jest szkoła. Oprócz tego, gdy dziecko potrzebuje przyborów szkolnych , albo np. nowych butów, lub sukienki na pierwszą komunię to też udzielane jest wsparcie. Dodatkowo mieszkańcy Domu Dziecka - Foyer St. Dominique, maja zapewnione mieszkanie, wyżywienie i opiekę.
Kontakt z adoptowanym przez nas dzieckiem:
Nie znalazłem na stronie informacji na ten temat.

——————

Inne:

Siostry Misjonarki pracują dla najbiedniejszych dzieci w Afryce. Prowadzą adopcję serca, która jednak nie jest indywidualnym programem dla poszczególnych dzieci. Dlatego można anonimowo wpłacać dowolną kwotę, w dowolnym czasie na opiekę nad dzieckiem.

Podobne Wpisy

Jesli ten wpis jest dla Ciebie wartosciowy, prosze pozostaw komentarz albo subskrybuj feed bloga i otrzymuj przyszle artykuly w swoim czytniku RSS.

Komentarze

Ja mam dziecko z Adopcji Serca Sióstr Boromeuszek Mikołowskich, które działają w Zambii. Nasza akacja nazywa się Serce Dla Afryki :) Taka pomoc to piękna sprawa!! Pozdrawiam wszystkie adopcyjne Mamy.

[...] Zobacz koniecznie konkretny spis wszystkich adopcyjnych akcji wraz z kosztami [...]

chetnie zostane taka mama odopcyjna jak mam załtwic wszystkie formalnosci ?

Ja dodałabym jeszcze fundację “Watoto-Dzieci Afryki”. Zaadoptowałam tam chłopca.

Z powyższych wypowiedzi wynika,że adoptują kobiety
“mamy”.Czyżby mężczyznom niewypadało adoptować?
Czyżby panie wypowiadające się,nie “wciągały”mężów
do tej pięknej sprawy?

A ja własnie jestem w trakcie szukania dzieciątka do adopcji:) to nareszcie mi dało jakieś niewyobrazalne szczęście, ze mogę coś dla kogoś zrobić…

Zastanawiam się nad adoptowaniem dziewczynki.

chcemy zaadoptować takie dzieciątko, ale chodzi nam głownie o adopcję imienna. chcielibysmy czuć emocjonalne przywiazanie do dziecka i wiedzieć jak wygląda i jak się czuje. Pozdrawiamy:)

Bardzo chcialabym zaadoptowac jakies biedne dzieciatko z Afryki lub z innego regionu dotknietego nieszczesciami. prosze o wskazowki jak to zrobic.

Mam chęć i potrzebę pomocy jakiemuś biednemu dzieciakowi ale nie chcę robić tego poprzez katolickie organizacje. Czy wiecie o jakiejs świeckiej organizacji, która zajmuje się takim rodzajem pomocy?

Chętnie pomógł bym jakiemuś dziecku, ale nie wiem czy to faktycznie tak jest jak piszą na tej stronce.
Nie wierze w dobroć organizacji, które zjadają 90% datków na koszty obsługi biura itd - mówiąc krótko, jeśli miałbym komuś pomóc to przez Franciszkanów lub ewentualnie bezpośrednio przez Salezjan.

Tylko ludzie, którzy stykają się bezpośrednio z prawdziwymi problemami potrzebujących, mogą tak naprawdę pomóc innym i dlatego ufam tylko misjonarzom a reszta to bardziej lub mniej oderwani od rzeczywistości habitonosiciele.

Pozostaw komentarz

(wymagane)

(wymagany)