
W dniu wczorajszym Panczenlama (tybetańczyk Gendun Czokji Nima) skończył 18 lat. Nie dowiemy się jednak czy w ogóle świętował swoje urodziny bowiem od 12 lat jest więźniem Chin (co czyni go najmłodszym więźniem politycznym). Według tybetańskiej tradycji to właśnie Panczenlama ma wybrać kolejnego Dalajlamę a Dalajlama Panczenlamę. Porywając Panczenlamę zaraz bo jego wybraniu przez Dalajlamę, Chińczycy chcą utrudnić wybranie w przyszłości kolejnego przywódcy duchowego Tybetu albo wybrać takiego który odpowiada ich celom politycznym (pełna kontrola i podporządkowanie sobie Tybetu oraz stopniowe niszczenie jego niesłychanie bogatej i unikatowej kultury).
Polski rząd oraz niemal cały świat, kontaktował się już w tej sprawie z Chinami. Nie przyniosło to żadnych rezultatów i po dziś dzień nie wiadomo co się dzieje z Panczelamą i jego rodziną. Trzeba jednak niestrudzenie walczyć dalej. Wszyscy możemy podpisać petycję z apelem o dyplomatyczne “naciskanie” ChRL do Pani Minister Spraw Zagranicznych oraz do Przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych. Petycja znajduje się tutaj

