Stop Odstrzałom: jak możesz pomóc?

W dzisiejszych, wieczornych “Faktach” TVN’u, był materiał o myśliwych, którzy bezkarnie strzelają i zabijają psy oraz koty. W Polsce jest ponad 100,000 myśliwych, a część z nich zdaje się czekać na okazję by postrzelać sobie do psów, które wychodzą na spacer bez smyczy. Sądząc po opisanych przypadkach na stronie akcji Stop Odstrzałom, problem jest nie mały.

Jak możesz pomóc?

Stop Odstrzałom, to przede wszystkim akcja informacyjna. Jej autorom zależy żeby właściciele zwierząt znali prawo dotyczące odstrzału. W ten sposób bardziej ochronią swoje zwierzęta oraz sprawią, że myśliwi jako tacy, dwa razy się zastanowią zanim złamią prawo.

powiedz stop odstrzalom Stop Odstrzałom: jak możesz pomóc?

Petycja przeciwko zabijaniu kotów i psów

Petycję, nawołującą do zmiany przepisów oraz skierowaną do rzecznika praw obywatelskich, podpisuje się pod tym adresem.

Plakat informacyjny

Gabinety i kliniki weterynaryjne, to świetne miejsce do nagłaśniania problemu. Możemy wydrukować prosty plakat i poprosić o zawieszenie go w pobliskiej lecznicy (plakat w formacie jpg i pdf).

Więcej informacji o formach pomocy, w dziale Pomóż Nam.


4: Komentarzy Dodaj komentarz
  1. anna mówi:

    Uwazam,ze mamy bardzo ulomne prawo,jesli chodzi o odstrzaly psow i kotow.Sa to tak wspaniale zwierzeta,ze my ludzie powinnismy sie czuc w obowiazku chronic je i o nie dbac.Jednak nie wiem skad pojawil sie taki ochydny wrecz zawod jak “mysliwy”.Kto to w ogole wymyslil?.I bardzo dziwie sie i wstydze jednoczesnie,ze wsrod Polakow mamy tak okrutnych ludzi.A przeciez ponoc tacy religijni jestesmy….

  2. beata mówi:

    Komentarz To,że mamy ułomne prawo,to jeszcze nic,ale nawet z tego co jest sądy i policja nie korzysta.Uważam,że wszystkie przestępstwa wymierzone przeciwko zwierzętom powinny być karane z całą surowością,anie trakowane jako NISKĄ SZKODLIWOSĆ SPOŁECZNĄ!!!Zwierzęta w spotkaniu z człowiekiem nie mają żadnych szans.

  3. Julka mówi:

    Ja tak samo nie mogę sie zgodzić z prawem bo niby dlaczego zwierzęta powiny być zabijane
    juz taka jest natura ze wieksze zwietrzeta zjadają mniejsze tylko pamiętajmy ze zwierzęta zabijają drugie zeby zaspokoić głód a człowiek zabija dla jakijś satysfakcji i dla bogactwa. Wyobrażcie sobie jaką człowiek ma przewagę nad zwierzęćiem , jakie zwierze jest bezbronne w przeciwienstwie do człowieka . Zgadzam sie z zarazem tak samo wstydze ze w takich religijnych polakach jest tyle okrucienstwa, zła i chciwości. POPIERAM PetycjE przeciwko zabijaniu kotów i psów!!!!!

  4. Andrzej11 mówi:

    Polskie prawo łowieckie jest jedynym prawem które zezwala szeregowemu obywatelowi (myśliwemu) wykonać wyrok śmierci (zastrzelić) za możliwość dokonania przestępstwa (kłusowania). Pies jest moją własnością, tak jak dom, samochód, itp. I jeśli ktoś zniszczy moją własność powinien za to odpowiadać. Jeśli myśliwy wjedzie autem do lasu mimo zakazu, nikt mu auta nie podpala , tylko powinien być właściciel ukarany. Jak zostawię auto na luzie i się stoczy powodując kolizję też auta nikt nie karze tylko mnie. Mimo iż mamy XXI w. i środek europy to prawo jest utrzymywane dla garstki ludzi którzy z zabijania zwierząt uczynili sobie hobby z którego czerpią przyjemność i rozrywkę. I starają się jeszcze wmówić że jest to jedynie słuszne postępowanie dla dobra zwierzątek. Teraz mogą się pojawić ckliwe argumenty, czy widziałem sarenkę rozszarpaną przez psy, nie widziałem, tak jak nie widziałem zdychających z głodu szczeniaków lisa bo myśliwy zastrzelił sukę która je karmiła, nie widziałem dzika który spłoszony przez strzały myśliwych wylądował pod kołami ciężarówki. Myśliwy to człowiek który czerpie przyjemność zabijania, bo jak by tak nie było nigdy nie został by myśliwym – to jest hobby, a nie obowiązek. Ponad to do psów strzela się od lat i nie rozwiązuje to problemu, i to już powinno być argumentem do zmiany prawa. Po pierwsze zdjąć obowiązek strzelania do psów przez myśliwych ( to będzie ewenement – niezadowolenie z powodu zmniejszenia obowiązków). Ustanowić strażników przyrody , którzy karali by, na wzór straży miejskiej za spuszczanie psów w miejscach gdzie mogą stanowić zagrożenie, przeszkolić ich w wychwytywaniu psów, Mandaty powinny być dotkliwe, i problem się rozwiąże, na świecie się da. A my mamy Polskę a tu się nie da lub nie opłaca. Jeszcze musi upłynąć parę długich lat i też dogonimy cywilizację. Wstyd

Pozostaw Komentarz