SocialVibe zdobywa internet. Po blogerach korzystających z Wordpress.com, teraz wszyscy blogujący na platformie Blogger mogą zamieszczać widżety SocialVibe oraz całkiem za darmo generować pieniądze na charytatywne organizacje.
Możliwość dodawania widżetów SocialVibe pojawiła się 10 dni temu: w dzień 10 rocznicy Google’owskiej platformy blogowej. Nie jest to więc nowa informacja, niemniej na pewno warto o niej napisać bo na Polskich serwisach, premiera dodatku została przemilczana. A szkoda, bo widżet od SocialVibe to fantastyczna forma pomocy, które zdobywa na świecie całe rzesze fanów.
Dzięki widżetowi możemy wesprzeć jedną z 35 organizacji charytatywnych: ich różnorodność sprawia, że każdy znajdzie cel, który będzie mu bliski. Przykładowo, jeśli zdecydujemy się na organizację Charity:Water, nasz widżet będzie wyświetlał na blogu ilość galonów wody, którą ufundowaliśmy dla ludzi z krajów Trzeciego Świata. Im częściej nasze widżety będą klikane przez czytelników, tym więcej wody ufundujemy. Co ciekawe, po kliknięciu takiego widżetu, czytelnicy mogą np. wypełnić quiz albo obejrzeć reklamówkę nowego filmu.
Jak dodać SocialVibe do Bloggera?
Generator widżetu SocialVibe można odnaleźć w menu z gadżetami. Aby się tam dostać, w panelu administracyjnym wystarczy przejść do menu Układ -> Elementy Strony i wybrać opcję “Dodaj Gadżet“. W wyskakującym okienku wystarczy już tylko wpisać hasło “socialvibe” i znaczyć widżet. Następnie musimy wybrać jedną z organizacji, zapisać i to by było na tyle!
Szkoda tylko, że użytkownicy Bloggera nie mają możliwości dostosowania wyglądu widżetu. Na Wordpress.com widżet może mieć dowolny kolor i dodatkowo możemy go opatrzyć własnym tekstem, co jest bardzo przydatne. Zresztą sami zobaczcie jak to tam wygląda:



Już, niestety, na WordPress.com widżet nie może mieć dowolnego koloru, nie można także opatrzyć go własnym tekstem.
Widżet ten został zaktualizowany i teraz wygląda dokładnie tak jak na Bloggerze, daje także takie same możliwości.
Ten widżet, mimo szczytnego celu, jest wg. mnie kiepskim pomysłem jeśli wziąć pod uwagę polskich internautów. Wszystkie teksty na widżecie są w języku angielskim i nie można tego zmienić, wśród akcji charytatywnych, które można wspierać nie ma żadnej polskiej akcji, wśród sponsorów nie ma żadnej znanej w Polsce firmy (przynajmniej w moim przypadku; sponsorzy są dobierani na podstawie daty urodzenia, kraju z którego się pochodzi), reklamy są w języku angielskim… To wszystko składa się na to, że odwiedzający bloga nie zwracają zbytnio uwagi na ten widżet.
Miałem ten widżet przez jakiś czas u siebie na blogu, ale zrezygnowałem. Zbyt wielu odwiedzających nie mam, ale w każdym razie – na około 1500 osób, które odwiedziły mojego bloga podczas gdy miałem na nim ten widżet nikt w niego nie kliknął (prócz mnie, gdy testowałem jak on działa).