Filed under Małe akcje charytatywne by Tomek Chmiel on sobota, 8 Sierpień 2009 at 2:51 pm
2 comments
Feeding America hostuje na swoich stronach mały quiz, dotyczący szeroko pojętego pożywienia. Za każdą poprawną odpowiedź, fundujemy ok. 2,2 kg, pożywnego jedzenia dla potrzebujących, amerykańskich rodzin.
W przeciwieństwie do podobnych quizów, gdy uznamy iż zebraliśmy wystarczającą ilość pożywienia, musimy jeszcze podać swoje imię, nazwisko i e-mail, a całość potwierdzić klikając na czerwonym przycisku. Dopiero wtedy żywność zostanie przekazana.
Feeding America, to ogromny, i jeden z największych Banków Żywności w Ameryce. Każdego roku, organizacja ta wykarmia 25 milionów ubogich Amerykanów, włączając w to 9 milionów dzieci i 3 miliony seniorów.
Filed under Małe akcje charytatywne by Tomek Chmiel on sobota, 8 Sierpień 2009 at 2:21 pm
no comments
Go Fish, to quiz, na który składa się zestaw pięciu losowych pytań. Pytania dotyczą wszelkich tematów związanych z oceanem i jego mieszkańcami, a także z rybołówstwem.
Za udzielanie odpowiedzi na wszystkie pytania, organizatorzy kierują 1 dolara na konto Ocean Conservancy. Zebrane pieniądze, mają posłużyć w walce z rybakami, którzy łowią zbyt dużo ryb, prowadząc tym samym do wyczerpania zasobów.
Filed under Małe akcje charytatywne by Tomek Chmiel on piątek, 31 Lipiec 2009 at 12:17 am
no comments

Help from Home to katalog akcji charytatywnych, którym od jakiegoś czasu trochę się wspomagam. Widnieje tam sporo informacji o internetowych akcjach. Prawdopodobnie o większości z nich – przynajmniej co ciekawszych – już kiedyś napisałem, ale jeśli ktoś potrzebuje jeszcze więcej…
Wizualnie katalog wygląda bardzo brzydko ale wnętrze ma zaiste piękne. Na pewno będę miał na niego oko, brał stamtąd informację na bloga i dzielił się z autorami, własnymi znaleziskami.
Filed under Małe akcje charytatywne by Tomek Chmiel on środa, 29 Lipiec 2009 at 9:16 pm
2 comments
Click to Aid to zestaw kilku prostych, flashowych gier, polegających np. na odnajdywaniu różnic między obrazkami czy wybieraniu podobnych słów.
Za każde 10 punktów zdobytych w tych grach, sponsorzy przekażą 10 centów na edukację dzieci w Singapurze. Gdy to piszę, zgromadzono już 1355 dolarów.
Filed under Małe akcje charytatywne by Tomek Chmiel on poniedziałek, 27 Lipiec 2009 at 1:53 pm
no comments

Za pozostawienie wiadomości, firma Connex przeznaczy jednego dolara na australijską organizację Peter Mac. Pieniądze te, sfinansują dalsze badania w poszukiwaniu lekarstwa na ten zespół chorób.
Filed under Pomysły na Pomaganie by Tomek Chmiel on niedziela, 26 Lipiec 2009 at 10:28 pm
4 comments
Chcę się z Wami podzielić pomysłem na świetną akcję charytatywną. Mam nadzieję, że niniejszy wpis, zachęci Was do wcielania go w życie.
W Ameryce, dużą popularnością cieszą się akcje wysyłania listów do osób znajdujących się w trudnej sytuacji. Takimi osobami są najczęściej chore dzieci albo osadzeni w zakładach karnych. Chodzi o to, że najzwyklejsza karta z życzeniami od nieznajomego, dla chorego dziecka jest bardzo ważna. Wielu dzieciom takie kartki dają otuchy do walki z chorobą.
Spontanicznie, raz na jakiś czas pojawią się takie inicjatywy w Polsce. Przykładem może być akcja Napiszmy do Areczka Karteczki, podczas której ludzie z całej Polski wysyłali choremu chłopczykowi z Domu Dziecka, bardzo liczne życzenia. Niezmiernie popularna była także akcja Kartka pocztowa dla chorej Wiktorii.
Przez chwilę również sam próbowałem zrobić taką akcję, co spotkało się z dużym zainteresowaniem. Zmierzam tutaj po prostu do tego, że takie akcje przydałyby się także w Polsce, ale dotychczas nikt nie pokusił się o zorganizowanie stałej akcji charytatywnej z wysyłaniem takich dobroczynnych kartek.
Tyle teorii, a teraz praktyka:
Jak mogłaby wyglądać taka akcja? Doskonałym przykładem jest strona Make A Child Smile. Znajdują się na niej profile chorych dzieci, wraz z ich zdjęciami, opisami dolegliwości oraz adresami, pod które można wysyłać im listy oraz prezenty.
Pod względnym technicznym, zrobienie takiej strony to żaden problem. Promowanie akcji również nie byłoby problematyczne, bo takie wysyłanie listów spotyka się z dużym, społecznym uznaniem. Największym wyzwaniem byłoby dotarcie do dzieci, które szczerze chciałyby takich kartek. Gdybym taką akcję organizował, w pierwszej kolejności skontaktowałbym się z rodzicami, którzy mają chore dzieci i zbierają pieniądze na ich leczenie. Na pewno niektóre z tych dzieci chciałyby otrzymywać kartki. Dodatkowo – dla rodziców dziecka taka akcja byłaby okazją, by dotrzeć z apelem o pieniądze, do nowych potencjalnych darczyńców.
Chore dzieci potrzebujące pomocy, można odnaleźć chociażby poprzez wpisanie w Google frazy “apel o pomoc“. Istnieje także niejedno forum dyskusyjne, które skupia wokół siebie świeżo upieczonych rodziców: myślę, że można tam poszukać osób do pomocy w organizacji akcji. Jest to także na pewno świetne miejsce do jej reklamowania.
Zapewne na początku może być problem ze znalezieniem dzieci, które chciałaby kartek, ale potem – gdy akcja się już upowszechni – rodzice pewnie sami będą chcieli zgłaszać swoje pociechy. Generalnie, przy stosunkowo małym wysiłku, można zrobić akcję, które przyniesie wiele dobrego bardzo wielu ludziom. Gdyby ktoś po przeczytaniu tego, zdecydował się na wcielenie tego pomysłu w życie, to służę pomocą (mogę np. wykonać prostą stronę).
Filed under Małe akcje charytatywne by Tomek Chmiel on piątek, 24 Lipiec 2009 at 6:44 pm
no comments
International Rescue Comittee to wielka organizacja, którą ufundował Albert Einstein by pomóc Niemcom, cierpiącym z powodu Hitlera. Dzisiaj, organizacja pomaga uchodźcom, jak tylko świat długi i szeroki.
Za wzięcie udziału w tym krótkim quizie, szczodry darczyńca przeznaczy 1 dolara na działalność IRC. Quiz jest okazją do poznania korzeni organizacji oraz zdobycia wiedzy na temat sytuacji uchodźców.
Filed under Małe akcje charytatywne by Tomek Chmiel on czwartek, 23 Lipiec 2009 at 11:54 pm
no comments
Na oficjalnym blogu Google, pojawiła się ciekawa notka na temat aktywistów wykorzystujących YouTube. W tekście podano liczne, interesujące przykłady użycia YouTube do nagłośnienia ważnej sprawy oraz do zdobycia pieniędzy na wyznaczony cel. Szczególnie podoba mi się to, że coraz więcej zwykłych internautów – nie związanych z żadną organizacją – kręci proste materiały wideo i własnymi słowami, zachęca do wsparcia określonej fundacji. To tacy wideo-wolontariusze. U nas niestety taki trend w ogóle nie istnieje.